niedziela, 28 czerwca 2026
Imieniny: PL: Florentyny, Ligii, Leona| CZ: Lubomír
Glos Live
/
Nahoru

FK Trzyniec znów drugoligowy  | 08.06.2026

Piłkarze Trzyńca po trzech latach w poczekalni trzeciej ligi wracają do drugiej najwyższej klasy rozgrywek w RC. Dodajmy zasłużenie, bo w całym sezonie prezentowali najlepszą piłkę. To jednak jeszcze nie koniec piłkarskich emocji – finał sezonu na szczeblach regionalnych, od trzeciej ligi w dół, zaplanowany został na najbliższy weekend.

Ten tekst przeczytasz za 2 min. 30 s
Piłkarze Trzyńca w radosnych nastrojach. Fot. Roman Baselides

Przed zapełnioną po brzegi trybuną Stadionu Rudolfa Łabaja piłkarze Trzyńca dali z siebie wszystko, by z należytym szacunkiem przypieczętować awans do drugiej ligi. Uroczysta oprawa wymagała też uroczystej porcji bramek – do siatki słabo grającego Blanska gospodarze wpakowali pięć piłek, wszystkie wpadły za plecy bramkarza Špeldy po ładnych akcjach.

Po końcowym gwizdku sędziego boisko na Leśnej zamieniło się w prawdziwy parkiet taneczny, powrót do drugiej ligi świętowali wspólnie z piłkarzami również kibice, a wszystko w kulturalnej atmosferze. Trener Trzyńca, Tomáš Hejdušek, w pierwszej kolejności podziękował piłkarzom za determinację w całym sezonie.
 
GALERIE FK
 
- Nie ugotowała nas presja oczekiwań, piłkarze spełnili zadanie i wspólnie możemy się cieszyć z powrotu do drugiej ligi – ocenił na gorąco awans drużyny Hejdušek. – Kluczowym meczem w wiosennej rundzie były derby z Frydkiem-Mistkiem. Zagraliśmy z sąsiadem z regionu w lekkim dołku, ale mimo wszystko udało się nam zgarnąć komplet punktów i co za tym idzie – wysłać dobitny sygnał rywalom – dodał szkoleniowiec Trzyńca.

Hejdušek wyrósł na trenera, który posiada konkretną wizję i potrafi ją zrealizować. Tak było w trakcie jego misji w Karwinie, z która trzy lata temu też awansował – do najwyższej klasy rozgrywek, i tak samo jest obecnie – w Trzyńcu świętującym powrót do drugiej ligi. – Każdy awans smakuje pięknie. I wywalczyłem go nie w pojedynkę, ale dokonaliśmy go wspólnie, jako drużyna z charakterem – zaznaczył.

Ostatni mecz w rozgrywkach MŚLF zaliczą trzyńczanie w najbliższą niedzielę w wyjazdowym starciu z rezerwami Sigmy Ołomuniec. Ten mecz jeszcze tydzień temu dosyć mocno straszył kibiców podbeskidzkiego klubu, ale teraz ambitna młodzież Sigmy już nie stworzy zagrożenia drużynie Hejduška. I wiele wskazuje na to, że w Ołomuńcu wyjdą na boisko również piłkarze, którzy rzadko pojawiali się w wyjściowym składzie.
MŚLF
TRZYNIEC – BLANSKO 5:0
Do przerwy: 3:0. Bramki: 4., 45. Zdražil, 15. Dedič, 60. Zinhasović, 83. Charles. Trzyniec: Murin – Brak (71. Dadak), Skwarczek, Krakovčík – Vlachovský (77. Charles), Agbo, Zinhasović, Bolf (71. Kowalczyk) – Samiec – Zdražil (64. Omasta), Dedič.  



Może Cię zainteresować.