środa, 19 sierpnia 2026
Imieniny: PL: Emilii, Julinana, Konstancji| CZ: Ludvík
Glos Live
/
Nahoru

Słoneczny hokej Trzyńca. Stalownicy w sierpniu wciąż niepokonani | 18.08.2026

Na trzy tygodnie przed startem nowego sezonu Tipsport Ekstraligi hokeiści Trzyńca meldują świetną formę. Za podopiecznymi Borisa Žabki wprawdzie „tylko” trzy wygrane sparingi, ale na tym etapie przygotowań liczy się każdy pozytywny sygnał. A za taki można uznać m.in. wygrany z czystym kontem ostatni sprawdzian w Werk Arenie, w którym Stalownicy w łatwym stylu uporali się dziś ze słowackim Zwolenem 4:0.

Ten tekst przeczytasz za 2 min. 30 s
Mecz Trzyńca ze Zwolenem zakończył się gładkim zwycięstwem gospodarzy 4:0. Fot. Zenon Kisza

Kto liczył we wtorek wieczorem w Werk Arenie na wyrównane zawody, musiał obejść się smakiem. Słowacki rywal prowadzony przez byłego trenera Trzyńca i Pardubic Marka Zadinę nie pokazał wielkiego hokeja. Zwolen zagrał poprawnie, ale nie zmusił gospodarzy do wielkiego wysiłku.

Trzyńczanie zaliczyli kapitalny początek sparingu, prowadząc od 33. sekundy po bramce Martina Růžički. Doświadczony napastnik, który szykuje się do swojego 16. sezonu w barwach Stalowników (!), uderzył w swoim klasycznym stylu – nie dając żadnych szans Lukášowi Klimešowi w bramce Zwolena. Pierwsza tercja zakończyła się skromnym wynikiem 1:0 tylko za sprawą dobrych interwencji golkipera przyjezdnych.

Na drugą bramkę w siatce słowackiego klubu czekali kibice do 29. minuty. Tym razem zespół Borisa Žabki sprawdził swoją dyspozycję w stałym fragmencie gry. Andrej Nestrašil uwolnił się spod opieki rywala, dograł idealnie pod bramkę Zwolena, gdzie niepilnowany Michal Kovařčík dopełnił formalności. Na 3:0 podwyższył dwie minuty później, z dużym udziałem przypadku, asystent kapitana Marian Adámek. Wrzutkę z kija obrońcy Stalowników wpakował za plecy Klimeša jeden z zawodników słowackiej drużyny.

Radość z gry to dla Martina Růžički (z prawej) podstawa. Fot. Zenon Kisza

Grający na luzie Stalownicy w pozostałej części drugiej tercji próbowali z krążkiem zaparkować dosłownie w polu bramkowym Klimeša, efektownym akcjom kombinacyjnym gospodarzy brakowało jedynie lepszego wykończenia. Po raz ostatni czeski bramkarz Zwolena wyławiał krążek z siatki w 46. minucie, kiedy to drugim celnym trafieniem w meczu popisał się Michal Kovařčík. W odróżnieniu od Klimeša, który nieźle się nagimnastykował we wtorkowym meczu, trzyniecki golkiper Ondřej Kacetl spędził 60 minut w błogiej medytacji.

Poprzeczkę w sparingach powinna jednak podnieść w środę 26 sierpnia Kometa Brno – kolejny przeciwnik Trzyńca w letnim okienku przygotowawczym. Początek pojedynku w Werk Arenie zaplanowano na godz. 16.00.
TRZYNIEC – ZWOLEN 4:0
Tercje: 1:0, 2:0, 1:0. Bramki i asysty: 1. M. Růžička (O. Kovařčík, M. Kovařčík), 29. M. Kovařčík (Nestrašil, O. Kovařčík), 31. Adámek, 46. M. Kovařčík (Nestrašil, Koch).
Trzyniec: Kacetl – Pyrochta, Adámek, Koch, Galvas, Průšek, Aubrecht – O. Kovařčík, M. Kovařčík, Nestrašil – Flynn, Voženílek, Růžička – Hrehorčák, Hudáček, Kubiesa – R. Švančara. 



Może Cię zainteresować.