sobota, 18 kwietnia 2026
Imieniny: PL: Apoloniusza, Bogusławy, Gościsławy| CZ: Valérie
Glos Live
/
Nahoru

Wędrynia: tenis połączył Polaków WYNIKI  | 29.03.2026

Polonijne Halowe Mistrzostwa Świata w Tenisie Ziemnym Beskid Cup 2026 w Wędryni integrują polską społeczność z różnych stron świata, a przy okazji pokazują, że sportowy poziom tych zawodów z roku na rok jest coraz wyższy. 

Ten tekst przeczytasz za 6 min.
Mocną ekipę mistrzostw tworzą Polacy z Litwy – ponad 20-osobowa grupa związana z Klubem Tenisowym „Wilniuki” obsadziła niemal wszystkie kategorie. Fot. Łukasz Klimaniec

Ośrodek tenisowy Vitality na kilka dni stał się polskim centrum gromadząc uczestników 4. Polonijnych Halowe Mistrzostwa Świata w Tenisie Ziemnym – zawodników i towarzyszących im rodzin i znajomych, którzy dopingowali ich z trybun. Obiekt sportowy, panująca wśród uczestników atmosfera i profesjonalna organizacja mistrzostw robiły wrażenie na ponad 70 tenisistach z siedmiu państw.

– Jest tu fajny klimat, świetna organizacja, warunki są idealne – zachwalał Andrzej Poliński z wileńskiego klubu tenisowego „Wilniuki”. 
– Ciągle poznaje się nowych ludzi. Jest świetna atmosfera. Zawsze jest przyjaźnie i sportowo. Nawet przegrywa się z uśmiechem na twarzy – przyznał Józef Czarnik z niemieckiej Polonii z Hanoweru po deblowej porażce. – Zabrakło nam trochę pewności siebie, zbyt bojaźliwie podeszliśmy do tego meczu – ocenił na gorąco spotkanie, w którym grając w parze z Mariuszem Jasionem musieli uznać wyższość pary gospodarzy Hynek Firla – Marek Lakota.

Józef Czarnik z niemieckiej Polonii z Hanoweru. Fot. Łukasz Klimaniec

Dla Józefa Czarnika mistrzostwa w Wędryni są trzecimi z kolei. – O pierwszych nie wiedziałem, bo taka informacja najwyraźniej do nas nie dotarła. W tym roku przeszedłem na emeryturę i mam więcej czasu pograć w tenisa. Mieszkamy w Hanowerze i okolicy, założyliśmy taką organizację, żeby Polacy integrowali się i poznawali. Bo czasem nie wiemy, że dwie ulice dalej od nas mieszka ktoś z Polski. Poza tym, to ważne, żeby pielęgnować polską kulturę i zwyczaje – dodał.

Mocną ekipę mistrzostw tworzą Polacy z Litwy – ponad 20-osobowa grupa związana z Klubem Tenisowym „Wilniuki” obsadziła niemal wszystkie kategorie. Renata Boris, która na co dzień pracuje na Wileńskim Uniwersytecie im. Giedymina podkreśliła, że tenis świetnie łączy Polaków.

– To naprawdę fajna dyscyplina sportu. W mistrzostwach bierzemy udział trzeci raz. Mamy już tutaj znajomych, których poznaliśmy w Gdyni i Pułtusku. Bardzo mi się podoba w Wędryni i cieszę się, że tu jestem. Zawodniczki, z którymi się mierzyłam są bardzo mocne, fajnie grają, są młode. Ja dopiero od czterech lat gram w tenisa i jeszcze potrzebuję czasu, żeby je dogonić – uśmiechała się. 

Spotkania, rozmowy, integracja były ważną częścią mistrzostw, ale na pierwszy plan wybijała się sportowa rywalizacja, której poziom – na co zgodnie zwracali uwagę uczestnicy – z roku na rok jest wyższy. W Wędryni można było obejrzeć całkiem niezłe i emocjonujące starcia na korcie. Do takich należał deblowy pojedynek, w którym Włodzimierz Siudek i Christoph Kaliński z Austrii zmierzyli się z dużo młodszymi od siebie Andrzejem Polińskim i Aleksandrem Szlempą z Litwy. Różnica wieku nie miała jednak znaczenia, bo starsi tenisiści techniką i doświadczeniem przez długą część gry udzielali lekcji młodszym kolegom. Litewska para skorzystała jednak z niewymuszonych błędów rywali i łapiąc właściwy rytm gry zdołała zwyciężyć.

To był mecz! Andrzej Poliński i Aleksander Szlempa z Litwy wyszarpali wygraną
z Christophem Kalińskim i Włodzimierzem Siudkiem i  z Austrii . Fot. Łukasz Klimaniec

– To był bardzo ciężki mecz psychologicznie, bo doświadczenie u panów było ogromne – ocenił Andrzej Poliński. – Na początku chyba jakaś trema nas zjadła, bo niby próbowaliśmy grać swoje, ale ich doświadczenie nas trochę przygniotło, nasza gra się posypała i wymknęła spod kontroli. Na szczęście kilka udanych piłek pozwoliło nam się pozbierać i wrócić do gry – przyznał.

Reprezentujący na korcie Polonię austriacką Mirosław Jan Lubecki, lekarz i psycholog, autor książki „7 S Dobrego Życia: Czyli jak być zdrowym, zadowolonym i pełnym pozytywnej energii” ocenił, że o ile w singlu starszemu zawodnikowi trudniej dorównać młodym, bo trzeba dużo biegać, to w deblu dzięki dobrze wypracowanej przez lata technice można wygrać z dużo młodszymi i sprawniejszym i przeciwnikami, co daje dużą satysfakcję.

– W starszym wieku człowiek ma lepszy przegląd sytuacji, lepiej myśli strategicznie, nie podpala się, nie denerwuje się. Psychika odgrywa dużą rolę, żeby dobrze zagrać, uderzyć tak, żeby każda piłka wróciła, a nie „podpalać się” i chcieć „zabić” tę piłkę, żeby zdobyć winnera za wszelką ceną. A młodzi mają to do siebie, że idą w tę stronę – stwierdził specjalista w dziedzinie zdrowia psychicznego.
WYNIKI
Debel
Kobiety
1. Magdalena Linderhofer (Austria) - Vanesa Zichlarzowa(Czechy)
2. Kristyna Krainowa - Tereza Krainowa (Czechy)
3. Renata Boris - Milena Staciukiewicz (Litwa)
Mężczyźni
1. Robert Nowak - Zbigniew Nowak (Czechy)
2. Andrzej Poliński - Aleksandras Slempa (Litwa)
3. Marek Ziółkowski - Martin Ziółkowski (Austria)

Mikst
1. Erwin Sutowic (Litwa) - Vanesa Zichlarzowa (Czechy)
2. Miro Jan Lubecki - Katarina Lubecka (Austria)
3. Radek Němčík - Ivona Szewczyk (Czechy)

Single
Kobiety 10-42
1. Vanesa Zichlarzowa (Czechy)
2. Kristyna Krainowa (Czechy)
3. Nelly Cieślarowa (Czechy)

Kobiety 43-59 
1. Katarina Lubecka (Austria)
2. Jolana Šlezarowa (Czechy)
3. Karin Farna (Czechy)

Kobiety 60+
1. Marianna Wojciechowska (Lichtenstein)
2. Irena Nowak (Czechy)
3. Małgorzata Kalińska (Austria)

Mężczyźni 16-45
1. Erwin Sutowic (Litwa)
2. Andrzej Poliński (Litwa)
3. Andrius Eitutis (Litwa)

Mężczyźni 46-59
1. Maciej Stefanski (Niemcy)
2. Aleksandras Slempa (Litwa)
3. Miro Jan Lubecki (Austria)

Mężczyźni 60 +
1. Juzef Katkovski (Litwa)
2. Hynek Firla (Czechy)
3. Christoph Kaliński (Austria)

Mężczyźni 70 +
1. Ryszard Nowotka (USA)
2. Lech Kaszyński (Niemcy)
3. Józef Michali (Niemcy)
ZOBACZCIE ZDJĘCIA Z TURNIEJU
 
GALERIE Wędrynia - Beskid Cup 2026
 


Może Cię zainteresować.