wtorek, 7 lipca 2026
Imieniny: PL: Estery, Kiry, Rudolfa| CZ: Bohuslava
Glos Live
/
Nahoru

Zuchy pojechały na obóz. Przygodę czas zacząć  | 05.07.2026

Harcerstwo Polskie w RC rozpoczęło swoją wakacyjną przygodę. Dziś, o godz. 9.00 wyjechały na kolonię zuchową do Ondrzejowic w Jesionikach Gromady Zuchowe Koniki Morskie z Czeskiego Cieszyna i Wilczęta z Karwiny. Za tydzień powrócą do domu.

Ten tekst przeczytasz za 3 min. 15 s
Za kilka minut nadjedzie pociąg. Fot. BEATA SCHÖNWALD
W kolonii bierze udział 41 dzieci i 11 członków kadry. Zbiórka uczestników rozpoczęła się o godz. 8.15 na dworcu kolejowym w Karwinie.

Ondrzejowice to osada leżąca w katastrze miasta Złote Góry. – Byliśmy tam już dwa razy i bardzo nam się tam podobało. Rok temu zrobiliśmy sobie przerwę i pojechaliśmy na obóz pod namioty. W tym roku natomiast wracamy do budynku starej szkoły w Ondrzejowicach, gdzie będziemy zakwaterowani – poinformowała „Głos" komendantka obozu Gabriela Smílkowa.

Tematem kolonii będzie Aladyn. To z tą postacią będą związane przygotowane dla zuchów gry i zabawy. W programie będzie również wycieczka na Machowe Jeziorko. – Co roku na końcu obozu mamy bieg po znaczek zucha i po gwiazdki zuchowe. Codziennie mamy więc warsztaty, na których dzieci przygotowują się do tego wydarzenia. Uczą się węzłów, piosenek i symboliki zuchowej. Zresztą pod tym kątem były prowadzone także na zbiórkach w ciągu roku szkolnego – zaznaczyła komendantka.

Zbiórka na dworcu kolejowym w Karwinie. Fot. BEATA SCHÖNWALD

Niedzielny wyjazd w Jesioniki był dla 18 zuchów pierwszym takim wyjazdem. Niektóre dzieci, chociaż pierwotnie bardzo chciały pojechać na obóz, w chwili rozstania czuły się trochę niepewnie. Emilka Hasan z GZ Wilczęta, która skończyła w tym roku klasę 3., należała do nich. Jej mama nie miała jednak wątpliwości co do tego, że jej córeczkę czeka piękna przygoda. – Sama też zawsze jeździłam na obozy i bardzo dobrze je wspominam. Myślę, że ona również będzie zadowolona z tego wyjazdu – stwierdziła Alina Hasan, dawniej związana z karwińską Drużyną Harcerską „Wielka Niedźwiedzica”. Jakie rady dała córce? – Żeby nie chodziła w mokrym ubraniu i świetnie się bawiła – dodała.

Dla Adama Bojdy z GZ Koniki Morskie z Czeskiego Cieszyna, który właśnie zaliczył 2. klasę, to również premierowy obóz zuchowy. „Głosowi” zdradził, że całkiem się cieszy i że będzie mu towarzyszyć maskotka ptaka Amerykanina.

To, że Adam Wacławik z karwińskiej gromady jest starym obozowym wygą, łatwo się było domyślić. Zamiast trzymać się mamy, stał otoczony grupką kolegów. – Po raz pierwszy pojechałem na obóz po drugiej klasie. Teraz to już mój czwarty raz. Cieszę się bardzo, a najbardziej na bieg po trzecią gwiazdkę – powiedział. Spakowany, podobno, był w mig. Zresztą cóż w tym dziwnego, skoro jego rodzice dawniej byli harcerzami.

Podróż z Karwiny do Ondrzejowic obfitowała w przesiadki. – Najpierw jedziemy do Ostrawy-Swinowa, skąd w normalnej sytuacji pojechalibyśmy prosto do Krnowa. Na odcinku z Ostrawy do Opawy kursuje jednak autobus zastępczy i dopiero z Opawy pojedziemy pociągiem. W Krnowie wsiadamy do pociągu do Mikulowic, a tam przesiadamy się na pociąg do Ondrzejowic. Na miejsce powinniśmy dotrzeć ok. godz. 13.00 – wyjaśniła Gabriela Smílkowa. Jak zauważyła ze śmiechem, tak skomplikowana podróż będzie niezapomnianą przygodą nie tylko dla dzieci, ale też dla kadry. 
GALERIA Zuchy
 


Może Cię zainteresować.