Tatrzańscy kurierzy, czyli czerwone krwinki transportujące tlen | 15.06.2026
Tablicę Szlaku
Polsko-Węgierskiego poświęconą kurierom tatrzańskim, którzy podczas II wojny
światowej utrzymywali łączność między okupowaną Polską a Budapesztem,
odsłonięto w niedzielę w Kuźnicach w Zakopanem. To jeden z 15 punktów
tworzonego szlaku upamiętniającego wspólną historię Polski i Węgier.
Ten tekst przeczytasz za 3 min. 15 s
Józef Krzeptowski i Andrzej Frączysty. Fot. Muzeum Tatrzańskie
Konsul generalny Węgier w
Krakowie dr Tibor Gerencser podkreślił, że celem projektu jest przypominanie
historii ludzi, którzy z narażeniem życia utrzymywali łączność między Polskim
Państwem Podziemnym a władzami na uchodźstwie. Zaznaczył, że szczególne jest
umiejscowienie tablicy – obok pomnika Kurierów Tatrzańskich odsłoniętego w
czerwcu 2024 r. na placu w Kuźnicach. – Wspólnie z miastem Zakopane
stworzyliśmy Szlak Polsko-Węgierski, który zaczyna się na Orawie, przebiega
przez Zakopane i kończy się w Szczawnicy. Znajdziemy na nim wydarzenia i
postaci ważne dla relacji polsko-węgierskich. Przypomina o ludziach, którzy
podczas II wojny światowej ryzykowali życie, przenosząc meldunki, pieniądze
między Polską a Budapesztem – powiedział konsul.
Jak zaznaczył, wielu
odwiedzających Zakopane, w tym Węgrów nie zna tej historii, dlatego obowiązkiem
współczesnych jest jej upowszechnianie. Na zakopiańskiej tablicy znalazły się
informacje o dwóch postaciach szczególnie związanych z działalnością kurierską
– Wacławie Felczaku i Stanisławie Marusarzu. – Przez lata komunizmu o
kurierach tatrzańskich nie można było mówić. Dziś odsłaniamy tę tablicę, aby
Polacy, Węgrzy i goście z innych krajów mogli poznać ich historię – podkreślił
Gerencser.
Historyk Instytutu Pamięci
Narodowej Wojciech Frazik porównał rolę kurierów do czerwonych krwinek w
organizmie Państwa Podziemnego.
– Łączność konspiracyjna
między Polskim Państwem Podziemnym a władzami na uchodźstwie była krwiobiegiem
Państwa Polskiego. Kurierzy tatrzańscy byli jak czerwone krwinki transportujące
tlen. Bez nich nie byłoby przepływu informacji, rozkazów, sprawozdań i dyrektyw
niezbędnych do funkcjonowania państwa pod okupacją – mówił Frazik.
Tablica w Kuźnicach jest
częścią większego projektu obejmującego 15 miejsc związanych z historią relacji
polsko-węgierskich. Podobne obiekty zostaną ustawione m.in. w Zubrzycy Górnej,
Piekielniku, nad Morskim Okiem, w Trybszu, przy zamku w Niedzicy oraz w
Szczawnicy.
Historycy szacują, że na
tatrzańskim odcinku służby kurierskiej działało co najmniej 37 osób, w tym pięć
kobiet. Kurierami kierował Wacław Felczak, który wielokrotnie pokonywał trasę
Zakopane – Budapeszt, organizując system łączności między krajem a władzami RP
na uchodźstwie. Tajne dokumenty ukrywano w przedmiotach codziennego użytku i
zaszywano w ubraniach, a przez Tatry przeprowadzono na Węgry kilkanaście
tysięcy osób, w tym żołnierzy, którzy później walczyli m.in. w bitwie o Anglię.
Jednym z najwybitniejszych
kurierów był Józef Krzeptowski z Zakopanego, nazywany „królem kurierów
tatrzańskich”, który trasę Zakopane – Budapeszt pokonał ponad 50 razy. Niemcom
nigdy nie udało się go schwytać mimo wyznaczenia wysokiej nagrody; został aresztowany
dopiero po wojnie przez NKWD i wywieziony na Syberię, skąd po latach powrócił
do Polski.
Wśród innych znanych kurierów byli także Stanisław
Marusarz, Wincenty Galica, Andrzej Frączysty oraz Helena Marusarzówna. Wielu z
nich zapłaciło za działalność konspiracyjną najwyższą cenę.