Zielona
szkoła będzie miała tradycyjnie dwa turnusy. Na pierwszy, zaplanowany na 8-16
września, wyjadą uczniowie klas 8. z Bystrzycy, Jabłonkowa, Trzyńca i Wędryni.
Drugi odbędzie się 18-26 września z udziałem szkół z Czeskiego Cieszyna,
Gnojnika, Hawierzowa-Błędowic, Karwiny i Suchej Górnej. Łącznie z pobytu nad
Bałtykiem skorzysta 200 dzieci. W nadmorskim kurorcie Jastrzębia Góra będą
pełnych siedem dni. Dwa dni spędzą natomiast w drodze. W tym roku postanowiono
bowiem zrezygnować z nocnych przejazdów. – Podróż nocą była dobrym
rozwiązaniem, kiedy niespełna 20 lat temu zaczynaliśmy organizować zieloną
szkołę nad Bałtykiem. Wtedy w Polsce nie było jeszcze autostrady nad morze i
droga była długa. W tym roku komitet organizacyjny wysunął pomysł, żeby zrezygnować
z tej praktyki i przejazdy przesunąć na dzień – poinformowała „Głos”
koordynatorka projektu Aneta Roszka z kancelarii Kongresu Polaków.
– To dobry
pomysł. Po pierwsze, dzieci będą mogły po drodze coś zwiedzić, a po drugie nocne
przejazdy były dla nich dość męczące. Niektórym udawało się zasnąć dopiero ok.
godz. 2.00, inne z kolei bardzo wcześnie się budziły. W rezultacie tego nad
Bałtyk przyjeżdżały zmęczone i nie mogły w pełni wykorzystać tego pierwszego
dnia – przyznała Joanna Szpyrc, nauczycielka Szkoły Podstawowej im. Jana
Kubisza w Gnojniku uczestnicząca w wyjazdach z dziećmi nad polskie morze.
W tegorocznej
edycji zielonej szkoły podróż będzie połączona ze zwiedzaniem. Autokary wyjadą
z Cieszyna rano i po drodze zatrzymają się w Malborku, gdzie przewidziano
zwiedzanie zamku krzyżackiego. Natomiast w drodze powrotnej, która rozpocznie
się zaraz po śniadaniu, w niedalekich Wdzydzach odwiedzą Kaszubski Park
Etnograficzny, a noc spędzą już w swoich domach.
8000
koron to
opłata, którą w tym roku opiekunowie prawni poniosą w związku z wyjazdem
dziecka na zieloną szkołę nad Bałtyk. To tyle samo, co rok temu, chociaż ceny
wielu usług w Polsce znacznie się podniosły.
– Korzystając z
wcześniejszych doświadczeń kierowników poszczególnych turnusów i nauczycieli,
co roku staramy się ulepszać program, żeby dać dzieciom maksimum z tego, co
oferuje polskie Wybrzeże. Dlatego również w tym roku wprowadzamy drobne zmiany.
Jako że Bałtyk nierozerwalnie kojarzy się z bursztynem, po raz pierwszy
proponujemy Muzeum Bursztynu w Gdańsku. Rezygnujemy natomiast ze zwiedzania
miasta z przewodnikiem na rzecz gry miejskiej, w czasie której dzieci same w
aktywny sposób dowiedzą się najważniejszych rzeczy dotyczących historii i
współczesności Gdańska. Muzeum II Wojny Światowej pozostaje jednak w programie –
wyjaśniła Aneta Roszka.
Zmiany dotyczyć
będą również Westerplatte. Zamiast tramwajem wodnym uczestnicy pojadą na
półwysep autobusem, na miejscu zaś będzie czekać na nich przewodnik. W Gdyni z
kolei wizyta w Muzeum Marynarki Wojennej zostanie zastąpiona przez zwiedzanie
wchodzącego w jego skład Okrętu-Muzeum ORP Błyskawica, co – zdaniem
organizatorów – będzie dla uczniów ciekawsze i bardziej atrakcyjne. Prócz tego
w programie zielonej szkoły tradycyjnie znajdą się Szymbark, Łeba i Słowiński
Park Narodowy, Hel, Rozewie, Władysławowo, a także turniej sportowy i konkurs
wiedzy o Polsce w Jastrzębiej Górze.
Zamek w Malborku...
to nowość,
która w tym roku po raz pierwszy pojawia się w programie. Według portalu Pomorskie.travel,
to największy zamek ceglany świata i jedno z najważniejszych świadectw potęgi
państwa krzyżackiego, a ogrom jego przestrzeni sprawia, że nie jest on tylko
zabytkiem, ale całym średniowiecznym miastem zamkniętym w murach.

Budowę
rozpoczęto w XIII wieku jako siedzibę Zakonu Krzyżackiego. Z czasem warownia
rozrosła się w potężny, starannie zaplanowany kompleks obronno-administracyjny,
uchodzący obecnie za jeden z najwspanialszych przykładów gotyku ceglanego w
Europie. Całość zajmuje około 20 hektarów i składa się z trzech części: Zamku
Wysokiego, Średniego i Niskiego, zwanego podzamczem.
Rok temu jeszcze
w połowie lipca losy zielonej szkoły były bowiem niepewne. Kiedy okazało się,
że nie można liczyć na środki z czeskiego Ministerstwa Szkolnictwa, Kongres
Polaków zaczął gorączkowo szukać innych źródeł finansowania. Wtedy w sukurs
przyszedł mu Instytut Rozwoju Języka Polskiego im. św. Maksymiliana Marii
Kolbego w Warszawie. W tym roku, za pośrednictwem Fundacji „Pomoc Polakom na
Wschodzie im. Jana Olszewskiego”, ponownie zwrócił się do niego o wsparcie.
Informacja o przyznaniu środków na zieloną szkołą dotarła do kancelarii
Kongresu Polaków w ub. tygodniu. Wysokość dofinansowania wynosi 1000 zł na
jedno dziecko.