wtorek, 13 stycznia 2026
Imieniny: PL: Bogumiła, Bogumiły, Weroniki| CZ: Edita
Glos Live
/
Nahoru

Polska szkoła podstawowa w Oldrzychowicach wkracza w jubileuszowy rok | 07.01.2026

Polska szkoła podstawowa w Oldrzychowicach w tych dniach wkracza w jubileuszowy rok 120-lecia budynku szkolnego. To, że chodzi o placówkę z tradycją, potwierdza jej długa historia. O tym zaś, że tradycyjne metody nauczania, pomoce dydaktyczne i wartości, mogą być atrakcyjne również w czasach AI, świadczą uśmiechnięte twarze uczniów i ich nauczycieli.

Ten tekst przeczytasz za 2 min. 15 s
Kierowniczka Alina Rucka przed tradycyjną szkolną tablicą. Fot. Beata Schönwald

Tu nie chodzi o to, żeby być sentymentalnym i staroświeckim, bardziej o to, żeby umieć korzystać z tego, co ma się do dyspozycji. A także mieć odwagę niejako iść pod prąd. – Nasza szkoła to taki powrót do źródeł. W dzisiejszych czasach, kiedy dzieci od najmłodszych lat siedzą wpatrzone w ekrany smartfonów i tabletów, my proponujemy im naukę w klasie z prawdziwą podnoszoną tablicą, na której pisze się kredą i bardzo dobrymi pomocami dydaktycznymi pochodzącymi nawet sprzed pół wieku – przekonuje kierowniczka oldrzychowickiej filii Szkoły Podstawowej im. Gustawa Przeczka w Trzyńcu Alina Rucka. Jak zaznacza, w szkole jest co prawda tablica interaktywna, jednak rzadko jest wykorzystywana. – Dzieci lubią pisać kredą, tak jak my kiedyś lubiliśmy. A kiedy mają rozwiązać jakiś przykład, wolą takie pomoce naukowe, które mogą dotknąć, przenieść, przesunąć i własnoręcznie zestawić, aniżeli klikać palcem w obrazek, który wyświetla się na ekranie. Są wdzięczne nawet za zwykłe klocki, którymi mogą pobawić się w przerwie między lekcjami – dodaje.

Nauczycielka Olga Mrózek w czasie matematycznej rozgrzewki z trzecioklasistami. Fot.  Beata Schönwald

W jubileuszowym roku do oldrzychowickiej szkoły uczęszcza 30 uczniów. To sporo, jak na tę miejscowość. Bywały bowiem lata, kiedy walczono tutaj o każde dziecko. Już teraz szkoła ma sygnały, że na zapisach do klasy 1. ma pojawić się aż 15 dzieci. Skąd się to bierze? W czasach, kiedy rodzice są w pełni zmotoryzowani, wybierają szkołę, do której będą zawozić swoje pociechy. Kiedy przedszkole i szkoła mieszczą się w jednym budynku, posiadają duży ogród z wiatą i boiskiem, w pobliżu jest las, piękny krajobraz i góry na wyciągnięcie dłoni, sprawa jest przesądzona.

Szkoła w Oldrzychowicach jest formalnie placówką dwuklasową. Jednak większość zajęć odbywa się w trzech pomieszczeniach pod okiem trzech nauczycielek i asystentki. Noemi Macura jest najmłodszą z nich. Od września ma tutaj pół etatu. Ze 120-letnim budynkiem szkolnym związana jest od dawna. 
Cały tekst do przeczytania w piątkowym drukowanym „Głosie”.



Może Cię zainteresować.