wtorek, 13 stycznia 2026
Imieniny: PL: Bogumiła, Bogumiły, Weroniki| CZ: Edita
Glos Live
/
Nahoru

Skrzeczoń: szopki z różnych stron świata zrobiły furorę  | 04.01.2026

Niedziela 4 stycznia 2026 r. to ostatnia okazja, żeby w Domu PZKO w Boguminie-Skrzeczoniu obejrzeć wystawę szopek bożonarodzeniowych. Ta ekspozycja, na która złożyły się stajenki betlejemskie z różnych stron świata spotkała się z wielkim zainteresowaniem. – Zwiedzających było więcej niż przed rokiem – ocenił Czesław Gałuszka, prezes skrzeczońskiego koła i pomysłodawca wystawy.

Ten tekst przeczytasz za 1 min. 30 s
Wystawa w Domu PZKO w Boguminie-Skrzeczoniu spotkała się ze sporym odzewem. Fot. Łukasz Klimaniec

Wystawa w niedzielę 4 stycznia czynna jest jeszcze w godzinach od 9.00 do 12.00 i od 15.00 do 18.00. O tym, że cieszy się zainteresowaniem do ostatnich chwil świadczy fakt, że wczoraj, w sobotę 3 stycznia, zwiedzała ją m.in. 14-osobowa grupa z Łazisk.

– Wystawa spotkała się ze sporym odzewem. Bardzo dużo ludzi ją zobaczyło. Więcej niż przed rokiem. Przyjeżdżali z okolicy, nawet z daleka, a także z Polski – powiedział w rozmowie z „Głosem” Czesław Gałuszka. – Niektórzy korzystali z naszej kawiarenki, gdzie można było kupić grzane piwo, grzane wino, gorącą czekoladę, sok, kawę, herbatę i ciasta. Najpierw oglądali, robili zdjęcia, a potem siadali i gawędzili przy kawie – dodał.
 
GALERIE Szopki Bogumin
 
Większość szopek prezentowanych na piętrze Domu PZKO w Boguminie-Skrzeczoniu to kolekcja Czesława Gałuszki. Prawie połowa stajenek pochodzi z różnych stron świata. Zwiedzający mogli zobaczyć, jak wygląda np. szopka z Ugandy, Tybetu, Nigru, Palestyny, Włoch, a nawet Peru, Kolumbii i Kazachstanu. Wystawę otwiera chyba największa atrakcja wystawy - szopka z pierników, wokół której jeździ pociąg-zabawka przykuwając uwagę zarówno najmłodszych, jak i tych już starszych zwiedzających.

Chętni do obejrzenia wystawy mają czas do 18.00. Potem rozpocznie się sprzątanie układanie szopek do kartonowych pudełek. – I trzeba będzie pomyśleć o następnej edycji na przyszły rok – przyznał Czesław Gałuszka.


Może Cię zainteresować.