wtorek, 13 stycznia 2026
Imieniny: PL: Bogumiła, Bogumiły, Weroniki| CZ: Edita
Glos Live
/
Nahoru

Edukacja: wrócił zimowy termin zapisów  | 07.01.2026

Tegorocznym zapisom do klas pierwszych szkół podstawowych w RC będą towarzyszyć dwie istotne zmiany. Pierwsza dotyczy ich terminu, druga odroczenia obowiązku szkolnego. Co oznacza to w praktyce dla dyrektorów szkół, nauczycieli, rodziców i uczniów?

Ten tekst przeczytasz za 1 min. 60 s
Migawka z ubiegłorocznych zapisów w Łomnej Dolnej. Fot. Norbert Dąbkowski

Rok temu zapisy do klas pierwszych rozpoczynały się 1 kwietnia i trwały do końca miesiąca. Od br. szkolnego ich termin przypada na okres od 15 stycznia do 15 lutego. W tym czasie obowiązek zapisania dziecka do szkoły podstawowej spoczywa na wszystkich rodzicach dzieci urodzonych od 1 września 2019 roku do 31 sierpnia 2020 roku oraz tych, które w ub. roku szkolnym otrzymały odroczenie obowiązku szkolnego.

– Kiedyś już były zapisy w terminie zimowym. Potem przeniesiono je na kwiecień i to było bardzo dobre rozwiązanie. Dziecko jest wtedy bardziej dojrzałe. Trzy miesiące w życiu przedszkolaka to dość długi czas na to, żeby wiele rzeczy opanować. Poza tym dzieci po zapisie już cieszą się do szkoły, a tymczasem muszą jeszcze wrócić do przedszkola na prawie pół roku. Nie wiemy, dlaczego ministerstwo tak zrobiło. W każdym razie my musimy dostosować się do tego – stwierdza dyrektorka polskiej szkoły podstawowej w Stonawie Marcela Gabrhel.

Ministerstwo szkolnictwa przeniosło zapisy na kwiecień z przełomu stycznia i lutego w 2017 roku. Argumentowało wtedy zbyt dużą liczbą odroczeń obowiązku szkolnego. Krok ten prawdopodobnie nie przyniósł jednak spodziewanego efektu, skoro termin zapisów wrócił na zimę, a zasady przyznawania odroczeń zostały zaostrzone.

– Mówiąc bardzo prosto, odtąd odroczeń już raczej nie będzie. W grę będą wchodziły tylko bardzo poważne przypadki, które będą udokumentowane opinią lekarza – z wyjątkiem lekarza rodzinnego i pediatry, lub psychologa klinicznego oraz opinią poradni pedagogicznej. Nie liczę więc z tym, że będziemy mieli jakieś odroczenie. Zresztą u nas zawsze było ich mało. Spośród 30-40 dzieci otrzymywało je 2-3 – przekonuje dyrektor Polskiej Szkoły Podstawowej w Czeskim Cieszynie Marek Grycz.
Cały artykuł w piątkowym, drukowanym wydaniu gazety. 



Może Cię zainteresować.