piątek, 23 lutego 2024
Imieniny: PL: Damiana, Romana, Romany| CZ: Svatopluk
Glos Live
/
Nahoru

Zdaniem naczelnego: Żywocice vs polityka historyczna | 04.08.2023

Jakie jest podstawowe kryterium, którym powinien kierować się każdy historyk, opisujący współczesnym ludziom wydarzenia z przeszłości?


Ten tekst przeczytasz za 2 min. 45 s
Fot. screen YouTube

Nie ma wątpliwości, że z etycznego punktu widzenia priorytetem jest dążenie do prawdy - z czym, zapewne, zgodzi się każdy czytelnik. Prawdy, bazującej na największych sprzymierzeńcach historyka - źródłach, przedmiotach, relacjach, przekazach ustnych. Historyków cechuje więc zazwyczaj błyskotliwość, przenikliwość, ale i swoista delikatność i ostrożność. Ich praca ma jednak coraz mniejszą wartość w chwili, kiedy opowiadanie o historii staje się albo domeną dyletantów, albo bronią propagandową o potężnej sile rażenia. 

Od chwili, kiedy pojęcie ‘polityki historycznej’ zostało już oficjalnie zdefiniowane, nikomu nie przychodzi do głowy stawianie zarzutów etycznych tym, którzy dokonują luźnej interpretacji zdarzeń z przeszłości na własny użytek. Niestety. Ponieważ traci na tym prawda, ludzka pamięć, a wygrywa narracja silniejszych - czyli tych, którzy mają lepsze zasięgi i sprawniejsze narzędzia przekazu. Wiedzą o tym Polacy, oburzający się na termin "polskie obozy śmierci”, który funkcjonuje już w powszechnym obiegu na świecie. Wiedzą to przedstawiciele mniejszych narodów i społeczności, rozkładający z bezradnością ręce na sprawną żonglerkę wydarzeniami z przeszłości. Wiedzą o tym też doskonale mieszkańcy Śląska Cieszyńskiego.





Można więc rozłożyć bezradnie ręce i przyjąć do wiadomości, że tak skonstruowany jest nasz świat. Przedstawiciele Kongresu Polaków w Republice Czeskiej uznali jednak, że warto stawiać opór bzdurom, tworzonym i powielanym niczym na matrycy przez dziennikarskich dyletantów, których jest niemało. Już niedługo odbędą się obchody 79 rocznicy mordu w Żywocicach. Zbrodni, która ma fundamentalne znaczenie dla pamięci mieszkańców całego Zaolzia. 

Wystarczy rzucić okiem na niektóre notki prasowe, pojawiające się od czasu do czasu w większych czy mniejszych mediach. Możemy dowiedzieć się, że "obecność polskiej Armii Krajowej stanowiła niebezpieczeństwo dla miejscowej społeczności”, natomiast "pacyfikacja Żywocic była trzecią największą po Lidicach i Ležákach w Protektoracie Czech i Moraw (!)”. Ostatni cytat wyraźnie wskazuje, że opisywaniem historii zajmują się obecnie ludzie bez podstawowej wiedzy i świadomości historycznej. Dlatego właśnie Kongres Polaków w Republice Czeskiej wyprodukowało krótki materiał wideo, poświęcony nie tylko wspomnianej tragedii, ale i półprawdom oraz fałszywym interpretacjom wokół niej. Skoro fałsz ma prawo głosu, to niech zabrzmi również prawda. Mówimy przecież nie o tej wielkiej historii z filmów i książek, ale tej naszej, lokalnej, która bezpośrednio dotyczy pamięci naszych bliskich. Jesteśmy im to winni.   


Może Cię zainteresować.