Andrzej Molin i Tomáš Vrána | 25.10.2019
Nominowani za przygotowanie oryginalnego spektaklu muzycznego „Historia muzyki w pigułce” promującego, nie tylko wśród młodzieży, w sposób dydaktyczno-wychowawczy – metodą zabawy postacie wirtuozów muzyki światowej i ich twórczość.Ten tekst przeczytasz za 2 min.
Fot. Beata Schönwald

Andrzej Molin z Czeskiego Cieszyna i Tomáš Vrána z Morzkowa to młodzi pianiści, których losy zetknęły się w czasach, kiedy obaj uczęszczali do gimnazjum muzycznego Konserwatorium Janáčka w Ostrawie. Mając wówczas zaledwie 16 lat, skomponowali swój pierwszy wspólny utwór „na cztery ręce, jeden fortepian i jedno krzesło”. Drugi, „Historia muzyki w pigułce”, powstał dwa lata później i chociaż występują z nim już prawie osiem lat, nadal nie schodzi z afiszów. „Historia muzyki w pigułce” to gatunek na granicy koncertu, groteski oraz lekcji wychowawczej, który wręcz w genialny sposób łączy ze sobą znakomite interpretacje muzyczne dzieł wielkich kompozytorów, historyczne kostiumy, oddające atmosferę danej epoki, a także dowcipne dialogi. – Nasz spektakl przybliża w prosty, obrazowy sposób dzieje muzyki od czasów prehistorycznych aż po współczesność. Staraliśmy się wybierać takie wydarzenia z życia kompozytorów, które są ciekawe, a zarazem pouczające. Chociaż wystąpiliśmy z nim już ponad 50 razy, wciąż próbujemy go ulepszać, wprowadzać nowe elementy. Dlatego też każde przedstawienie jest inne, każde jest dla nas nowym przeżyciem – przekonują młodzi pianiści. Swój projekt muzyczny prezentowali już w wielu miastach województwa morawsko-śląskiego, a także w stolicy, gdzie obaj studiują. Specjalnie z myślą o polskojęzycznych odbiorcach oprócz czeskiej wersji opracowali też czesko-polską. Dla cieszyniaka oznaczało to opanowanie swojej roli w obu językach.
Współpraca Andrzeja Molina i Tomáša Vrány nie kończy się jednak na ich „Historii muzyki”. Tematy, które prezentują na scenie „w pigułce”, rozwijają w muzycznym serialu edukacyjnym, którego poszczególne odcinki umieszczają zawsze pierwszego dnia miesiąca na kanale YouTube pn. „Vrámoll”. W sumie takich odcinków pojawiło się już siedem. Jak przyznają zgodnie, celem tych działań jest przekonanie publiczności, że muzyka klasyczna jest wciąż aktualna i nie traci na aktualności.