Chorwacja między wierszami (4) - Vela Luka | 04.08.2026
To nie
sen. Sześć kolejnych uderzeń dzwonu każe mi otworzyć oczy. Odruchowo patrzę na
zegarek, chociaż doskonale wiem, która godzina. Chorwackie dzwony są punktualne
i wyraźnie zaznaczają swoją obecność. Wczesne
wypłynięcie jest dziś wskazane. Pogoda sprzyja. Dzisiejszy cel – zachodni kraniec Korčuli, zatoka i
port Vela Luka.
Ten tekst przeczytasz za 8 min. 15 s
Vela Luka na wyspie Korčula nierozerwalnie związana jest z muzyką Olivera Dragojevića. Fot. Marek Słowiaczek
Środa
Zostawiam za rufą Kut. Kamienne domy Visu stają się coraz
mniej wyraźne. Nad grzbietem wyspy poranne światło maluje barwny krajobraz. Z
samego rana bezwietrzna pogoda nie sprzyja żeglarzom, ale według prognoz już po
godzinie ósmej ma się pojawić lekki mistral. Mam więc nadzieję, że do wybrzeży
Korčuli dopłynę
pod pełnymi żaglami. Przede mną Vela Luka — miejscowość schowana na końcu
długiej zachodniej zatoki, która nie próbuje zachwycić od pierwszego spojrzenia
– trochę na uboczu, pełna tajemnic. Doskonale wiem, że prawdziwe piękno tej
zatoki ukryte jest w środku... trzeba wspiąć się do jaskini, pochylić głowę nad
kamienną mozaiką, a wieczorem wsłuchać się w głos pieśniarza.
Muzyczne ślady zatoki
Od wyjścia z portu towarzyszą nam mewy. Czasami
siadają na wodzie, niekiedy przysiadają na pokładzie jachtu. Próbuję odczytać
ich myśli. Mam wrażenie, że o morzu wiedzą więcej niż człowiek. Oliver
Dragojević w utworze „Galeb i ja” – „Mewa i ja” śpiewał...
„Na osami pokraj mora, nad pučinom tebe gledat´” - „W samotności, na krawędzi morza,
patrzeć na ciebie ponad otwartą tonią”.
Wykonawca: Oliver Drago
Do końca pozostało 80% artykułu.
Jeżeli jesteś zainteresowany dostępem do strefy PREMIUM, załóż konto i wybierz jeden z pięciu dostępnych pakietów. Miesięczny dostęp tylko 49 CZK! Wypróbuj jeszcze dziś.
Chcete li pokračovat ve čtení článku, založte si účet a vyberte si jeden z pěti balíčků. Měsícní předplatné jen za 49 Kč! Vyzkoušejte ještě dnes.